Gruzowisko to tekstowa gra fabularna dostępna przez przeglądarkę internetową. Realia Gruzowiska oparte są na konwencji steampunk z elementami postapokaliptycznego świata, w którym ludzkość stara się wrócić do normalności po zaistniałym 30 lat wcześniej kataklizmie. Wiele lat przyziemnych konfliktów pomiędzy państwami i rasami, zuchwałość i chęć osiągnięcia nieograniczonej władzy doprowadziły do apokalipsy. Gwałtowny wybuch kryształu, wywołany przez zbyt mocne nagromadzenie energii z eteru, doprowadził do prawie całkowitej zagłady dotychczasowego świata. Przeżyli nieliczni i to na ich barkach spoczęła misja budowania nowego społeczeństwa, osadzonego w scenerii gruzów i zgliszczy. Istoty rozumne połączyły się w społeczności, nazywane Frakcjami i walczą o przetrwanie w otaczającym je chaosie.



Aktualne wydarzenia Krainy:


Prądy Magii napisana przez Admin...

"Użytkownicy magii od pewnego czasu słyszeli i czuli zmiany w niej. Wcześniej podpięte zaklęcia czasami nie chciały się rzucić, z kolei podpinanie trwało mniej czasu. Jednak nie było jeszcze żadnej reguły, żadnych nowych zasad. Ci z magów, którzy umieli lepiej od innych określać Prądy Magii mówili o burzy, jednak zupełnie innej niż te znane. Była wszędzie, jednak nie towarzyszyły jej hordy demoniakow. Te, które się pojawiały, wydawały się być komplenie przerażone, podobne zwierzętom w czasie pożaru lasu.
Zwykli ludzie mieli sny, niezwykle barwne i wyraźne. Sny o więzieniu z kryształów, bramie, która była jednocześnie kajdanami i która pilnowala, aby coś nie się nie pojawiło. Coś starożytnego, starego niemal tak jak czas. Niektórzy mówili o postaci, która nie miała ciała, a była jak szczelina w samej rzeczywistości. ".




Nowa Nadzieja napisana przez Admin...

"Poranek w Stolicy zwiastował dobrą zmianę.
Tej nocy nikt nie zginął, tej nocy nikt nie zniknął. Miasto Aveller zostało tej nocy uratowane. Z samego rana Głos Eteru wydrukował więcej gazet niż zwykle, a na pierwszej stronie każdej z nich naprędce napisany artykuł zatytułowany "Nowa Nadzieja".
Wedle doniesień gazety zło czające się w mieście zostało pokonane przez czterech śmiałków, którzy na razie pragną zachować anonimowość. Mieli oni udać się teren starego Magicznego Uniwersytetu, gdzie starli się ze złem, które zamieszkało tam, gdy zabrali się stamtąd magowie. Wrażliwe na światło demoniaki powstały z powodu Strachu, który zapanował w stolicy. Autor artykułu, sam redaktor naczelny Głosu Eteru Ariel Austerlitz, zauważa, że pierwsze zniknięcie odnotowano po Magicznych Dniach, ale nie sugeruje, że były one bezpośrednią przyczyną powstania Strachu (i zniknięcia w sumie ponad setki ludzi). Na koniec artykułu wydrukowano oświadczenie Marszałka Edvina Velshtena, który obiecał mieszkańcom bezpieczeństwo i zaprosił każdego, kogo interesuje poznanie bohaterów na plac przed Pałacem Namiestnika.
Sikeniusz Fabiss, Lorico Rerodan oraz Savoy Fenn. To właśnie śmiałkowie, którzy podjęli się misji i zwyciężyli. Ostatni z nich pragnął anonimowości, nie zaszczytów, więc nie pojawił się na uroczystościach. Każdy z nich otrzymał Honorowe Obywatelstwo Miasta Aveller oraz miłość ludu, który brawami i kwiatami dziękował bohaterom.

W ciągu kolejnych kilku dni do Stolicy wrócili co niektórzy członkowie rady Frakcji. Po obradach w Przyczółku Zacatal spisano naprędce dokument, który miał stać się podstawą polityki przez najbliższe tygodnie. Dokument ten został tego samego dnia wieczorem wydrukowany w dodatku nadzwyczajnym Głosu Eteru. Nagłówek krzyczał "Podpisanie Konwencji Zacatalskiej!"

"Ku chwale Kalestis, opiekunki ludzi oraz dla zabezpieczenia przyszłości gatunku ludzkiego my, ze względu na swe talenty a nie pochodzenie wybrani przywódcami Frakcji, jako jedna, zgodna i niepodzielna Rada deklarujemy, co następuje:

1. Śmierć króla Alaryka pozostawiła Vaneller bez przywódcy.
Rada, dla dobra krainy i zachowania stabilności społeczeństwa, przyjęła na siebie tę funkcję, co nie spotkało się ze sprzeciwem członków rodziny królewskiej (w osobie dopuszczanej do Rady byłej regentki, ciotki nieżyjącego króla, bezpodstawnie tytułującej się królową Sofii Teofano Black), którzy nie zdecydowali się również na zaproponowanie następcy ani nie poinformowali o żadnych okolicznościach mogących wpłynąć na zasadność przejęcia władzy przez Radę.
Tym samym legalnie pozostawili autorytet i władze równą królewskiej w rękach Rady, która od tego momentu winna być traktowana jako jedyny i niepodważalny organ władzy w Krainie. Wszelkie roszczenia dotyczące tejże władzy winny być rozstrzygane przed obliczem Rady, zaś w wypadku ich odrzucenia jako niezasadnych - traktowane jako spisek na rzecz osłabienia stabilności władz Vaneller.

2. Wyżej wymieniona Sofia Teofano Black zostanie osądzona na okoliczność spisku przeciwko ludności Krainy poprzez zatajenie oraz zafałszowanie informacji dotyczących losu Alaryka.
Dokładne zarzuty zależeć będą od ustaleń dotyczących autentyczności osoby mianującej się żyjącym Alarykiem. Należy ponadto nadmienić, że jeżeli oskarżona zostanie uznana za winną któregoś z tych czynów, zostanie automatycznie wydalona z Klubu Dżentelmena oraz utraci przywilej uczestniczenia w spotkaniach Rady.

3. Rozważa się również oskarżenie rzeczonej Sofii Teofano Black, jako zwolenniczki prawa monarchicznego, o złamanie tegoż prawa poprzez obrażenie majestatu prawowitej władzy, legalnie dzierżonej przez Radę. Po rozpatrzeniu tego wniosku, prawo monarchiczne w Vaneller zostanie ostatecznie i definitywnie zawieszone.

4. W wypadku gdy osobnik podający się za Alaryka zechce poddać się władzy Rady, zasadność jego twierdzeń jakoby był on uznanym za zmarłego monarchą zostanie sprawdzona i jeśli okażą się słuszne, może on liczyć na pozycję doradcy w Radzie. Jeśli odmówi, zostanie ogłoszony prowokatorem i spiskowcem, podnoszącym zbrojne ramię na legalną, otrzymaną za przyzwoleniem rodu królewskiego władzę Rady, i potraktowany odpowiednio. Żołnierze, którzy opowiedzieli się po jego stronie mogą liczyć na łaskę tylko, jeśli poddadzą się siłom Frakcji.

5. Ze skutkiem natychmiastowym oficjalnie rozwiązuje się armię Vaneller, jako niezdolną do pełnienia swej funkcji, to jest obrony mieszkańców przed zagrożeniami. Dowodem na powyższe jest raport opisujący brak jakiejkolwiek reakcji sił zbrojnych na wydarzenia określane Strachem w Aveller, mimo otrzymanych od Rady rozkazów. Żołnierze Sił Zbrojnych zostaną przeniesieni do powołanej w trybie natychmiastowym Gwardii Rady. Gdy obecne zagrożenie dla krainy ustanie, zostaną oni przeniesieni do organizacji znajdujących się pod kontrolą Rady lub bezpośrednio do Frakcji, zależnie od swoich umiejętności i zaangażowania. Ze względu na rozwiązanie Sił Zbrojnych, począwszy od momentu podpisania tego dokumentu ich dowódca pozbawiany jest prawa głosu w Radzie.

6. Ze skutkiem natychmiastowym oficjalnie rozwiązuje się Wywiad Królewski, powszechnie znany jako Cienie. Każdy agent Cieni, który zdecyduje się ujawnić Radzie, zostanie po przesłuchaniach potraktowany podobnie jak oficerowie Sił Zbrojnych. Niestawiennictwo oznacza zdradę - jeśli osobnik, który zataił swój udział w organizacji przed władzami, zostanie kiedykolwiek rozpoznany jako agent lub współpracownik Cieni, zostanie skazany na śmierć za spisek na szkodę Krainy.

7. Wyjątek od powyższej reguły stanowi Steinail Vaiparlek, przywódca Służb, który ze względu na brak akceptowalnego wytłumaczenia swoich akcji oraz nieposiadanie właściwej autoryzacji zostaje niniejszym uznany za winnego morderstwa Edmundusa Faradta oraz za działalność terrorystyczną, polegającą na sianiu paniki w społeczeństwie oraz sprowadzenie demoniaków do Aveller, co jest zbrodnią przeciwko ludzkości i ukarane zostanie wyrokiem śmierci (dowodem na powyższe jest raport sporządzony na podstawie zeznań Sikeniusza Fabissa, opisujący zależność między działalnością Veiparleka,a sytuacją w stolicy). Tym samym za głowę skazanego wyznacza się niniejszym 100 gardeonow nagrody.

8. Korsarze, jako organizacja nie podlegająca siłom zbrojnym, otrzymają nowe listy kaperskie, które wydane zostaną w ręce pani Elanor Castiere, do rozdania według jej uznania. Obwieszcza się również, że wszelkie sterowce bojowe nie należące do Frakcji ani nie autoryzowane przez panią Castiere zostaną z upływem tego miesiąca oficjalnie uznane za nielegalne, co będzie się wiązało z niemożliwością uzupełnienia gazu ani paliwa w żadnym porcie powietrznym oraz ostrzałem przy próbie zbliżenia do miasta lub dowolnej własności Frakcji. Na potrzeby wypełnienia tej dyrektywy zarządza się dozbrojenie wszystkich portów powietrznych i stoczni przez oddanych w ręce Frakcji żołnierzy byłych Sił Zbrojnych.

Treść tego dokumentu ma zostać ogłoszona we wszystkich miastach i miasteczkach Vaneller dnia Tuli tego tygodnia dwie godziny po świcie oraz ponownie dwie godziny przed zmierzchem.

My, niżej podpisani członkowie Rady dla dobra krainy jednogłośnie zgadzamy się na powyższe postanowienia.

Podpisano:
Aideyene Viridis
Monetary Gringotta
Otis z Kelerv
Faeblo Rutthio, Fryst Sivelar
Lancerd van Dorcks, Namiestnik Aveller
Rektor Adsumus Mekber
Duce Brickinson"".




Tragiczne Obrady napisana przez Admin...

"Mieszkańcy Górnego Aveller szybko zorientowali się, że gmach, w którym mieści się siedziba Rady Frakcji płonie. Pożar opanowano - ale niestety nie udało się uratować budynku. Liczni gapie oglądali akcję straży miejskiej, która walczyła z płomieniami. Kilka godzin później ugaszono ogień. Nad ranem zgliszcza dogasały, wpędzając sąsiadów w ponury nastrój. Za to w całkiem niezłym nastroju byli nawoływacze "Głosu Eteru".
- SENSACJA! KRÓLOWA MATKA SOFIJA BLACK STAŁA ZA ZABÓJSTWEM REKTORA UNIWERSYTETU! SZCZEGÓŁY SPISKU, TYLKO U NAS! - krzyczeli chłopcy w kaszkietach i zbyt dużych koszulach - DODATEK NADZWYCZAJNY! NOWE INFORMACJE O ZAGINIONYM KRÓLU!
Najpopularniejsza stołeczna gazeta już następnego ranka reklamowała się obietnicą relacji z posiedzenia Rady Frakcji. Oto co można było wyczytać na pierwszych stronach.
Według słów niezależnego informatora, niejakiego pana Smith, posiedzenie było obrazem czystego chaosu. Wyglądało na to, że dojdzie do powieszenia winnego zabójstwa Agenta Królewskich Służb, Steinaila Vaiparleka, ale w trakcie przesłuchania Sofija Black, nazwana w artykule "ex-królową" zarzuciła Radzie Frakcji nieudolność, po czym poinformowała, że całe zabójstwo Rektora było testem. Otóż ona, Cienie i król, który, wedle słów królowej, nadal żyje (sic!), mieliby w ten sposób sprawdzać, czy Rada poradzi sobie z rządzeniem krajem.
Po deklaracji królowej matki, Jeremiasz Serti, generał wojsk lądowych, podjął próbę aresztowania zleceniodawczyni, lecz ta stawiała opór, a w rezultacie wynikłej szarpaniny została ranna. W międzyczasie ktoś podpalił gmach Rady Frakcji, ale informator nie wie, kto był za to odpowiedzialny.
Gdy obecni na radzie delegaci zorientowali się, że wybuchł pożar, zaczęli opuszczać salę obrad. Informator "Głosu Eteru" również opuścił salę i nie wie, co wydarzyło się potem.

Niewielu z tych, którzy brali udział w radzie zostało w stolicy. Marszałek, Edvin Velshten, zaszył się w swoim domu i nie widziano go od tamtego czasu, Namiestnik Aveller wrócił do swojego pałacu, wraz z Przedstawicielem Klubu Dżentelmenów, a ich życiu nie zagraża na razie niebezpieczeństwo. Jeremiasz Serti gdzieś się zapodział. Być może jest ranny lub nie żyje.
Frysta Sivelar i Rektora Magicznego Uniwersytetu widziano, jak opuszczali stolicę.
Aideyene Viridis, Przedstawicielka Technokratów, była widziana w pociągu zmierzającym do Kelerv, wraz z delegatami Kelerv i Jeźdźców.
Kapitan Entropii wróciła na swój sterowiec. Wedle relacji świadków, nie była ranna.

Królowej Matki oraz Cienia nie widziano. Trwa przeszukiwanie zgliszcz gmachu Rady. Być może ich zwłoki zostaną odnalezione.
".